generalnie jakoś mniej mnie cieszą kolejne urodziny. licznik jest bezlitosny.
... ale cóż począć. :/
urodziny spędziłam wyśmienicie. cudownie.
ach ten Duszek...
a między innymi byłam w Muzeum Figur Stalowych w Pruszkowie.
fajna bryka co nie?
a i inne eksponaty były super :)
byłam też na koncercie :) to była świetna niespodzianka. i z tej właśnie racji nawet nie pamiętam na czym byłam. :D ale jak się dowiem, to napiszę :)
łomot był niezły :)






wszystkiego najlepszego!
OdpowiedzUsuńTo wielu ,wielu takich cudownych urodzin życzę.
OdpowiedzUsuńWszystkiego co najlepsze, dużo zdrowia i spełnienia marzeń.
OdpowiedzUsuńMuzeum bardzo ciekawe według mnie. :)
Czasem jak nie ma tematu do pisania nie ma co się zmuszać chyba.
Cóż mam nadzieję, że znajdziesz chwilę na nową książkę. Też ostatnio biografię lubię.
Pozdrawiam!
dziękuję za życzenia :)
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że to ostatni rozdział zimy, bo dość mam już.
OdpowiedzUsuńZnam taki ból. Mam do przeczytania książkę o prawie pracy, ponad 600 stron plus jakieś tam ustawy i rozporządzenia do kazusów, których nadal nie ma, a są ważne. Ech, tak to bywa przy nauce.
No też nie wiedziałem, aż zajrzałem do kalendarza świąt nietypowych.
Pozdrawiam!