dostałam od organizmu żółtą kartkę na ostrzeżenie.
6 czerwca przyszłam do pracy jak co dzień.
miałam fajne rozmowy z klientami, jak to zazwyczaj u mnie bywa.
w pewnym momencie zaczęłam na języku czuć niesamowitą gorycz.
fuj!
potem zaczął mi drętwieć język i cała jama ustna.
zaczęłam czuć mrowienie w rękach i nogach, kolana mi się zrobiły miękkawe. kolega stwierdził, że zbladłam.
kurde!
ale się przestraszyłam.
pierwszy raz w życiu coś takiego przeżyłam.
miałam dodatkowego stracha, bo wiedziałam, że czasami takie dziwne objawy mogą być wstępem do poważniejszych schorzeń. :/
kierownictwo też się przestraszyło i wezwało do mnie karetkę. i bardzo się cieszę, że miało to miejsce w pracy. nikt nie będzie miał wątpliwości, dlaczego mnie nie ma.
a w karetce wypytali, obejrzeli, dali tabletki pod język i odesłali do domu...
babeczka z karetki stwierdziła atak nerwicy.
od razu pojechałam do lekarza rodzinnego.... też porozmawiałam, opisałam co było. lekarka potwierdziła. :/ dostałam lek.
tak więc siedzę sobie na L4 do 20 czerwca. a 20-go mam umówioną wizytę u psychiatry. u niego też wezmę zwolnienie. i do pracy mi się nie śpieszy.
Atak nerwicy!!
OdpowiedzUsuńByle tylko leków za dużo nie kazali łykać
Greta ma rację, im mniej prochów, tym lepiej, a na nerwicę jest mnóstwo patentów bezprochowych...
OdpowiedzUsuńp.jzns :)...
teraz od lekarza ogólnego mam taki, który mnie usypiał. a może i też ogólnie organizm potrzebował odreagować...
OdpowiedzUsuńzobaczę, co mi da psychiatra.
psychiatra da prochy właśnie... jeśli ma już być jakieś "psycho", to chyba lepszy psycholog, ale ten z kolei ma tą wadę, że nie da zwolnienia...
Usuńale nasenniaki mają pewną swoją zaletę, w końcu powiedzenie "przespać bidę" nie wzięło się z niczego...
słabo to zabrzmiało kurcze no
OdpowiedzUsuńdziwię się bo twoje notki były raczej pozytywne ostatnio a tu takie coś
cóż, życzę oby się wszystko dobrze skończyło
wiesz... ja nawet w rozkwitającej depresji potrafię wesoło wyglądać. do momentu aż pęknę.
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuń