niedziela, 22 grudnia 2019

pospałam

dzisiaj miałam dzień leniwca :)
pospałam
na obiad córa zamówiła pizzę

ale i ciut zarobiłam :) koleżanka przyszła na lifting rzęsek :D

mogłam przetestować nowe sprzęty

podoba mi się taka rzęskowa dłubaninka :) trzeba przypilnować doklejenia każdej rzęski a "maluszki" ciągle uciekają.
potrzebny jest tu spokój i cierpliwość - a to u mnie jest :)

2 komentarze:

  1. też miałem śpiącą niedzielę, odsypiałem początek Świąt, a w programie była nocna wyprawa ratunkowa: pralka kumpeli zalała chałupę...
    p.jzns :)

    OdpowiedzUsuń
  2. o nie, już bym wolał 10 ton węgla przerzucić

    OdpowiedzUsuń