poniedziałek, 15 lutego 2016

Muzułmanie - zaczyna się?

jeżeli Europejczyk jedzie do kraju muzułmańskiego - musi przestrzegać ich zasad.
jakoś nie sądzę, aby w kraju muzułmańskim można było chodzić w europejskim, wygodnym na upały dla kobiety stroju. - pod groźbą poważnych konsekwencji czy nam się podoba czy nie - my w ich kraju dostosować się musimy.


jeżeli Muzułmanin przyjeżdża do Polski - to MUSI  przestrzegać naszego prawa!

pierwszy przykład: basen w Koszalinie.

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19627979,kobieta-kapie-sie-na-basenie-stroju-zakrywajacym-cialo-czy.html#Czolka3Img

każdy wie, że w naszej kulturze na basen zakłada się  stroje spełniające konkretne wymagania.

no ale teraz wychodzi na to, że Muzułmanie zaczynają delikatnie wprowadzać swoje obyczaje. to takie pierwsze, nieśmiałe  próbki ??
jak muzułmanka chce sobie popływać - to niech się dostosuje do naszych zwyczajów. a jak nie może - to trudno, niech nie pływa.

nie może być tak, że jeżeli Muzułmanin przyjeżdża do kraju np. europejskiego to..... to kraj europejski ma się dostosować do ich zasad.

gdy przeczytałam ten artykuł - to mnie cholera wzięła. i należy się spodziewać, że przy zwiększonej ilości Muzułmanów w Polsce, będzie więcej tego typu sytuacji.

no tak.
jestem nietolerancyjna, czy tylko mówię o równości zasad?

12 komentarzy:

  1. Feeria, Twoje oburzenie jest na wyrost i spuchliznę :) Przesadzasz z tym dostosowaniem się w krajach muzułmańskich. Przecież nawet w Europie nie będziesz paradować w bikini po zatłoczonych ulicach Warszawy. A czy ktoś jakieś kobiecie zabrania w np. Egipcie, chodzić w bikini na plaży?!
    Fakt, kąpiel w basenie w stroju burki też budzi kontrowersje. I słusznie. To w Europejczyku budzi niesmak, i słusznie, że ją wyprosili. Ten jednostkowy przykład świadczy tylko o tym, że nie ma zgody na takie zachowanie. Drugi raz ta muzułmanka na to sobie nie pozwoli, tylko czy możliwa była jakakolwiek inna reakcja? Proponujesz areszt, więzienie? :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ekhm. jak pisałam o swoich obawach po dojściu do władzy przez pis też pisałeś, abym nie przesadzała.

      w Egipcie mogę na plaży bikini założyć, bo tam są kurorty dla turystów, ale w Kuwejcie czy Arabii Saudyjskiej,bądź innym "bardzo muzułmańskim" kraju to chyba nie bardzo :/ hę? krótkie spodenki, bluzka na ramiączkach i rozpuszczone włosy - mogłabym???? tam?

      teraz może się podnieść małe muzułmańskie larum, ponieważ stwierdzą że nie szanujemy ich przekonań religijnych i tradycji i że są dyskryminowani.
      mogę się założyć, że takie głosy będą. należy tylko poczekać aż do Polski przybędzie większa liczba emigrantów

      Usuń
    2. Nie wiem, nie byłem na plażach Kuwejtu czy Arabii Saudyjskiej i się nie wybieram, nie mój klimat. Swoją drogą, kto Cię zmusza do takich wakacji?
      Owo małe muzułmańskie larum jest tu bez znaczenia, a planowane 7 tys. uchodźców tego nie zmieni. To przysłowiowe „strachy na Lachy”. Jestem tu w zdecydowanej mniejszości, ale ja tak lubię, ja tak mam :)

      Usuń
    3. o kto im każe mieszkać w obcym kulturowo kraju? mało jest muzułmańskich, gdzie będą mogli żyć zgodnie ze swoimi zasadami?

      Usuń
  2. Nie jesteś nietolerancyjna i nie przesadzasz. Masz absolutną rację. A wiesz dobrze że jak ja zgadzam się z tobą to wydarzenie bez precedensu.
    Masz rację i basta!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj nie mów! chyba jednak w czymśtam się jeszcze zgadzamy... :)

      Usuń
  3. Masz całkowitą rację. Nietolerancyjna byś była, gdyby muzułmanka była w bikini lub jednoczęściowym stroju kąpielowym i nie wpuściłabyś jej, bo paradoksalnie domagałabyś się oznakowania jej jako arabki.

    W krajach arabskich możesz zaryzykować bikini, ale pamiętaj, że za gwałt odpowiada się tam według ich kar...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawe, że do dziś kąpały się w bikini, a nawet bywały na plaży w Kryspinowie...

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też podzielam Twoje poglądy odnośnie Muzułmanów... Jak jesteś gościem, to zachowuj się jak gość... Ale wiesz... tam gdzie dwóch Muslimów, tam państwo islamskie. To zupełnie inny świat, inna kultura, święte wojny, prawo szariatu i Bóg wie co jeszcze... Oni nie asymilują, - nie dostosowują się do norm panujących w danym kraju, Allah im na to nie pozwala... Serdeczności przesyłam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. jeżeli jadę do innego kraju - przestrzegam tamtejszych zasad, przepisów, norm.
    jeżeli muzułmanie przyjeżdżają do nas mają dostosować się do naszego prawa i naszych zasad.

    a jeżeli, mieszkając w Polsce, będą chcieli wydawać 13-letnie dziewczynki za mąż za dorosłych/starszych mężczyzn - bo tak im pozwala ich prawo i tradycja muzułmańska - to co? mamy pozwalać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My żyjemy według swoich zwyczajów i norm, a Muzułmanie według swoich... Co wcale nie znaczy, że mamy godzić się na ich dziwne poczynania w naszym kraju. Tym bardziej, że u nas 13-latka to jeszcze dziecko... Hmm... Trudny temat... Jednak uważam, ze jeśli Muslimom nie podobają się nasze zwyczaje, to niech wracają do siebie...Droga wolna...Pozdrawiam :)

      Usuń
  7. W pełni się zgadzam, kuzynka pracuje w Arabii, wszędzie musi nakładać szmaty, jest stewardessą i nawet w samolocie potrafią się jej czepiać goście z policji religijnej, że jest niegodnie ubrana!
    Ja już miałam styczność z Czeczenami. Mieszkali kilka kilometrów od nas i byłam na początku pozytywnie nastawiona do pomocy nierobom. Jak się to towarzystwo zaczęło panoszyć, to radykalnie zmieniłam podejście do świadczenia pomocy na ich rzecz. Jeździli zgrają, jak się rozgościli w busie, to już nikt nie usiadł, czy to starszy, czy kobieta w ciąży. Nad głowami stały ich kobiety z siatkami w rękach, a oni sobie odpoczywali. Jak rolnicy wołali na zarobek to kto pracował? Kobiety z dziećmi, w połowie z wielkimi brzuchami, a im się nie opłacało. Dostawali talony na żywność to je sprzedawali, bo nie będą tego jeść. Do tego mieli jeszcze sprzątaczkę w ośrodku w którym mieszkali bo im się q.a należy, a my jak mamy leżącą od miesięcy babcię, która wymaga pełnej pielęgnacji to nic się nie należy, nawet pomoc pielęgniarki.

    OdpowiedzUsuń