na wstępie życzę wszystkim pogody ducha i ciepła w te Święta
niby nic się nie dzieje... praca, dom, uczelnia i skaczące zarazki...
a jednak coś tam nowego się pojawiło.
właśnie skończyłam wcinać drugą serię antybiotyków i z zatokami jest już prawie ok.
za to ciągle mam problem z gardłem :(
a w pracy...
złożyłam dokumenty dotyczące zmiany stanowiska - aplikowałam na doradcę aurum (obsługa klienta zamożnego)
test napisałam, rozmowę kwalifikacyjną przeszłam i teraz czekam na informację zwrotną.
boję się tej zmiany, bo plany sprzedażowe są kosmiczne.
ale muszę coś zrobić, aby więcej zarabiać - w moim obecnym wydziale na to są marne szanse, biorąc pod uwagę październikowy "popis" z podwyżkami.
boję się, że ta ewentualne zmiana będzie strzałem w kolano... ale spróbować muszę.
ale też z drugiej strony... wiem, że bardzo dużo osób nie wytrzymuje pracy "na słuchawce"... a ja to bardzo lubię.
cóż.
się zobaczy.
nasz rząd uznał mnie i moją córę za gorszy sort i nie dał 500+
więc.... pieniądze zapewniłam sobie sama :)
na mojej uczelni dostałam stypendium rektora dla najlepszych :D!
bardzo się cieszę, bo jest to dla mnie bardzo duża pomoc.
a w przyszłym roku też dostanę... i to jeszcze więcej.
dlaczego jestem tego pewna?
oceny z zaliczeń mam dobre.
2 konferencje już zaliczyłam...
i co najważniejsze!
właśnie czytacie post napisany przez przewodniczącą koła naukowego socjologów :)
a punktów do stypendium za to dostanę więcej.
zgłosiłam się do tej funkcji tak nieco z przypadku w małej świadomości tego czynu ;)
ale tak jakoś dobrze się z tym czuję.
byłam na rozmowie z naszą Rektorką i mamy pewne plany na rozruszanie koła, bo do tej pory było w hibernacji.
i podoba mi się to wszystko :)
kurde.
właśnie słyszę w tv, że umarł...
OLDER
trzymam kciuki oby asię udało.
OdpowiedzUsuńnie spróbujesz nie przekonasz się. nawet jak nic z tego nie wyjdzie - i tak był warto zaryzykować.
a nóż uda się. nie ryzykujesz nie pijesz szampana.
za resztę też trzymam ckiuki
Trzymam kciuki za awans. Szczególnie ten zamożny klient mi się podoba ;)
OdpowiedzUsuńI gratuluję stypendium. Pytanie, czy teraz do Ciebie trzeba się zwracać: Pani Przewodnicząca? :)
Pozdrawiam
Lęk przed taką dosyć dużą zmianą to naturalna sprawa, ale warto próbować. Fajnie, że walczysz i dążysz do czegoś. Powodzenia!
OdpowiedzUsuńNo i gratuluję stypendium prymusko :)
O to widzę zmiany na horyzoncie, oby było wszystko ok. Co do socjologii dawniej interesowałem się jakoś bardziej, z drugiej strony wybierając się na administrację w jakiejś mierze spełniłem swoje zamierzenia, bo wiedza jaką zdobyłem graniczy jakoś z socjologią/politologią.
OdpowiedzUsuńKsiążka jest autorstwa pana Christiana Jacq pt. Echnaton i Nefertiti – 2008 ("Néfertiti et Akhénaton – le couple solaire" 1990), jak dla mnie ciekawa, choć sporo rzeczy wiedziałem wcześniej o Echnatonie.
:) To taki mini remont chyba miałaś z tymi listwami.
To wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku, zdrowia, pomyślności w kwestii pracy i studiów też.
Pozdrawiam!
winszuję, życzę dalszych sukcesów i zdrowia oraz Szczęśliwego Nowego Roku!
OdpowiedzUsuńGratuluję i życzę jeszcze lepszego roku
OdpowiedzUsuń