sobota, 8 lipca 2017

"Pamiętnik"

właśnie na tvn skończył się film o tym tytule.
oglądam go już kolejny raz.
i kolejny raz niemiłosiernie beczę.

jak ja nie cierpię oglądać takich filmów!!!!!

z racji bycia porąbaną romantyczką... ze zwiększoną siłą odzywają się moje tęsknoty.

dlaczego nie mogę mieć tego jedynego dla siebie????
dlaczego nie udaje mi się znaleźć kogoś, kto by mnie kochał?

9 komentarzy:

  1. A już miałem wysyłać wiadomość kontrolną.
    Nie znam tego filmu. Nawet przez chwilę wczoraj na niego się natknąłem ale jakoś poszedłem dalej. Hmmm wychodzi na to że był to błąd. Muszą go w takim razie zobaczyć.
    Jesteś romantykiem? Hmm a ja cały czas miałem Cię za pragmatyka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a cóż mi pozostaje innego? - żyję tu i teraz, więc muszę patrzeć realnie.... i pewnie dlatego nie mogę się w tym wszystkim odnaleźć. :/

      Usuń
  2. Film, to film, rzeczywistość bardziej niż wirtualna. Dor oty, nie bądź aż tak naiwna, takie miłości (nie oglądałem filmu) nie zdarzają się w życiu, jeśli już – bywają tragiczne. W efekcie, znając Twoje wymagania co do partnera, zaczynam mieć wątpliwości, czy doczekasz romantycznego uczucia. Choć życzę Ci go z całego serca.
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jakież to ja mam wymagania? :) :) żeby był zaradny życiowo i żeby zwracał na mnie uwagę? - to za duże wymagania, jak dla mężczyzn??
      ... bo jeżeli moje wymagania wobec mężczyzny mają być na poziomie: ma przynosić pensję do domu, nie będzie chodził na baby i nie będzie się zbyt często upijał - to ja dziękuję, wolę jednak być sama.

      Usuń
    2. :) Ja pisałem w oparciu o Twoje uwagi, które poruszałaś w komentarzach jakiś czas temu. Nie chodzi mi o to, że nie masz mieć żadnych wymagań, nie mam zamiaru namawiać Cię na totalną głupotę. Ja Cię na nic nie namawiam, bo musiałbym brać na siebie część odpowiedzialności – a to przekraczałoby moje kompetencje.
      A przecież wiesz, że dobrze Ci życzę :)

      Usuń
  3. dlatego ja nie oglądam takich filmów. unikam tego jak ognia. wolę mordobicie jak strzelają wszystko pali sie i wybucha....przynajmniej ni niszczy tak psychiki jak takie filmy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to polecam "snatch" (przekręt) i "porachunki" reż. Guy Ritchie.
      świetna akcja, świetne teksty i świetna muzyka. :)

      Usuń
  4. oglądałam ten film już jakiś czas temu ale nie płakałam. widocznie nie jestem tak romantyczna...;)

    OdpowiedzUsuń