jest nijako.
dni mijają.
każdy podobny do siebie.
w pracy ... maskara. nawet nie chce mi się o tym myśleć a tym bardziej o tym pisać.
jestem tym chaosem zmęczona. i to bardzo.
ten bałagan, dezinformacja, pomiatanie pracownikami... odbiera ostatnią chęć do pracy i motywację, aby się starać...
dobrze, że ekipę ludzi w grupie mam świetną.
kolega stwierdził, że to co się u nas dzieje to Bareja w szczytowym momencie twórczości.
ratuje nas poczucie humoru.
dzień za dniem.
dzień za dniem.
dzień za dniem.
dzień za dniem.
dzień za dniem.
ustawiczną radością dla mnie jest moja córcia.
ja?
dzień za dniem.
dzień za dniem.
emocjonalna szarość.
dzień za dniem.
nawet nie wiem, co mogę zrobić.
dzień za dniem.
dzień za dniem.
karlejąca nadzieja.
Pomaluj swój świat na żółto i na niebiesko.
OdpowiedzUsuńekipa w robocie jest najważniejsza... gdy ekipa jest z dupy, to żadne zarobki, czy inne "idealne" warunki tego nie zrównoważą...
OdpowiedzUsuńpozdrawiać jzns :)...
dobrze Cię rozumiem
OdpowiedzUsuńbanał może ale trzymaj się
pozdrawiam