... moja córcia.
znam doskonale ten mechanizm.
do pewnego momentu człowiek jeszcze na zewnątrz wygląda i funkcjonuje dobrze.
... ale przychodzi czas, że ... pęka.
pęka w nim wszystko.
przestaje funkcjonować.
przestaje dawać sobie radę z codziennością.
moja córka niedawno pękła.
dopadła ją depresja.
byłyśmy już u psychiatry.
córcia dostała leki- jedne tabletki na rano a drugie na wieczór.
łyka je dopiero od 5 dni, ale już widać poprawę. córcia dochodzi do siebie.
wiem, że będzie się czuła dobrze.
strasznie się z tym czuję, że i moja córcia poznała smak depresji.
to był ciężki dla nas czas obu.
teraz łatwo też nie będzie - córcia musi dodatkowo nadrobić zaległości w szkole.
ale wiem, że powolutku wszystko będzie ok.
odzyskuje już energię.
niestety depresje i zaburzenia depresyjne to mój słaby punkt, nie mam empatii do takich klientów, nawet jeśli chodzi o zaburzenia egzogenne związane z nadużywaniem niektórych substancji, z którymi czasem mam do czynienia w pracy... po prostu nie wiem, jak to leczyć, nie umiem, ale na szczęście nie pracuję solo...
OdpowiedzUsuńp.jzns, a Córci życzyć powrotu do formy :)...
Przykro mi bardzo, bo depresja to podstępna choroba i nie patrzy na to, kogo chce dopaść. Przerażające jak wielu młodych ludzi się z nią boryka. Dobrze, że skorzystałyście z pomocy specjalisty. Trzymam kciuki za Córę!
OdpowiedzUsuńo kurcze, normalnie jestem wstrząśnięty, strasznie to przykre, kurcze taka fajna młoda osoba, bardzo Ci współczuję i życzę jak najszybszego wyjścia na prostą, trzymajcie się - macie siebie
OdpowiedzUsuńRozumiem Was bardzo dobrze. Też się już przekonałam co to znaczy depresja.
OdpowiedzUsuń