na jednej z grup, w której jestem, pojawiło się takie zdjęcie i poniższy tekst:

Gdyby to zdjęcie zostalo zamieszczone dzisiaj na Instagramie lub w grupach promujących życie FIT, posypałaby się fala krytyki.
- za tłuste biodra
- uda Ci się rozlewają
- polecam trening siłowy
- odstaw gluten
- odstaw laktoze
- za dużo węglowodanów
- za mało białka w diecie
- zrób coś ze sobą kobieto!
- musisz zrzucić przynajmniej z 10 kg
- poproś o pomoc trenera personalnego
- dieta, dieta, jeszcze raz dieta!
Nikt nie zauważyłby dzisiaj pięknej zdrowej , spełnionej i szczęśliwej kobiety, a taka własnie jest Sophia Loren! Je makaron, popija czerwonym winem , cieszy się życiem i zachwyca swoim "sexapilem".
50 lat temu świat oszalał na jej punkcie, kochali ją mężczyzni i kobiety.
Była niekwestionowaną królową kobiecych kształtów, ikoną piękna! Co się stało, że przez te 50 lat zmieniło się tak bardzo nasze postrzeganie kobiecego ciała?
Myślę, że w dużej mierze to wina mediów i wizerunek jaki kreują. Potem dziwią się dlaczego wiele kobiet przestaje się akceptować i dąży do ideałów jakie przedstawiają właśnie media. "...
... dzisiaj byłam u diabetologa.....
ostatecznie... po wizycie spłakałam się nieźle.
nawet teraz, jak sobie pomyślę, to już oczy mi się robią załzawione.
jutro, albo pojutrze opiszę....
a to zdjęcie, ten tekst.... pojawiło się w odpowiednim czasie.....
edit.
na pocieszenie poszłam sobie kupić nowy biustonosz.
Ewidentnie jesteś pod presją modowych trendów i będę szczery do bólu. Nie rozumiem dlaczego?! Jak to ktoś powiedział: „kochanego ciałka nigdy nie za wiele”, jednym podobają się anorektyczne szkieletory, innym kobiety z lekką nadwagą. W czym problem?
OdpowiedzUsuńto nie modowe trendy. w przeciągu 10 lat przytyłam 25 kilo. i bardzo źle się z tym czuję. i nie umiem sobie z tym poradzić.
UsuńMoja przyjaciółka (chyba w Twoim wieku) schudła w ciągu ostatnich pięciu lat o dziesięć kilogramów (przeszła na wegetarianizm). Bardzo źle się z tym czuję i nie mogę sobie z tym poradzić ;) Nawet do knajpy na obiad nie mogę jej zaprosić, bo ona nic prawie nie je.
UsuńTo znaczy, że to siedzi w Twojej głowie. Może Ty nie chodź do tego diabetologa?
a mi się te kształty podobają, no i co
OdpowiedzUsuńOjoj, trzymaj się! A nowy biustonosz to sprawdzony sposób na lepszy nastrój :)
OdpowiedzUsuń