czwartek, 4 lipca 2019

odżyłam!

temperatura wróciła do stanu normalności !
żyję!
zaczęłam normalnie funkcjonować!

upały mnie wykańczają.
do pracy chodziłam normalnie tylko dlatego, że miałam na 8 rano i jeszcze nie było tak gorąco.
w pracy klima, więc było ok.
powroty do domu były ciężkie.
a jeszcze jakieś zakupy trzeba było zrobić....
w domu padałam na twarz.
nie byłam w stanie nic robić.
a mieszkanko... robiło się co raz bardziej zapuszczone....

dzisiaj jakoś przybyło mi sił :)
fajnie było w ciągu dnia.
w pracy fajnie gadało mi się z klientami.
humor mi dopisuje :)

dochodzi 22-ga a ja się zabieram za sprzątanie i ... dobrze mi z tym :)

córa poszła ze znajomymi do knajpy i potem będzie nocowała u koleżanki.
mam wolną chatę :)

a jak wiozłam młodą, aby zostawiła swoje szpargały u koleżanki - to w radiu leciał ten kawałek.
młoda go nieźle podgłośniła i się wydzierała. , czyt. śpiewała.

generalnie - też mi się ta piosenka podoba :)


6 komentarzy:

  1. Ta wolna chata to propozycja? Ok, ok, to tylko żarcik ;)

    A propos rozmów z klientami, przypomniałaś mi wczorajsze wydarzenie. Dzwoni facet i bez specjalnego wstępu wali takim tekstem: „W pana miejscowości organizujemy spotkanie w związku z otwarciem nowego ośrodka SPA...”. Najpierw ja zdębiałem i rozglądam się, gdzie mam jakiegoś szpiega. Przerażony przerywam pytaniem: a skąd pan wie w jakiej miejscowości ja mieszkam?
    Nie dowiedziałem się. On zdębiał i zerwał połączenie.
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do mnie też dzwonią np. w sprawie garnków. proponują spotkania w jednym z lubelskich hoteli. jak się pytam, skąd mają mój numer telefonu - słyszę, że został wylosowany. a jak pytam, skąd wie, że właścicielka wylosowanego numeru mieszka w Lublinie - to już się robi dziwna rozmowa.

      Usuń
  2. mnie się chyba z biegiem lat zawęża okno temperaturowe normalnego funkcjonowania... jak były upały to było źle... a z kolei przedwczoraj odkryłem, że też jest źle, bo mi jest po prostu zimno...
    p.jzns :)...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja zawsze źle znosiłam upały. wolę, gdy jest tak jak teraz, chłodniej :)

      Usuń
  3. generalnie z racji wieku i mniemania że tylko kiedyś była dobra muzyka tą teraźniejszą bojkotuję ale - generalnie - też mi się ta piosenka podoba :)

    to jak miałaś wolną chatę powinnaś była zrobić imprezę

    no co kto lubi, ja żyłem w upały, teraz też żyję ale już bez takiej przyjemności, zresztą ... co to za lato gdy w środku lata 20 stopi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. eee.... ja już nie imprezowa.... a i odpowiednich znajomych brak :(

      a mi 20 stopni bardzo pasuje! najlepsza temperatura!

      Usuń