od kilkunastu już lat przemieszczam się własnymi autkami.
... ale jest to pierwszy raz, gdy zmieniam opony z zimowych na letnie w ... maju!
generalnie jestem tym zadziwiona - czyżby taka ma opieszałość??
ale jak się zastanowię...
to nawet ostatnie tygodnie i dni wcale nie były zbyt ciepłe - i zimówki wg mnie nie stanowiły zbytniej przesady.
he he - tak to sobie blondi tłumaczy! ;)
a właśnie - od jakiegoś czasu jestem nieco bardziej blondi :) zafundowałam sobie fajne blond pasma. wszystko wygląda bardzo naturalnie. i jest jaśniej :)
Nie tak sobie tłumaczy tylko ze względu na nietypowe warunki atmosferyczne bardzo rozsądne przemyślane działanie powodowane troską o bezpieczeństwo swoje i innych.
OdpowiedzUsuńPazurki. Pasemka. No no chyba ktoś jest na celowniku.
Podobno na oponach zimowych można by w teorii jeździć cały czas. Ale ich specyficzna budowa powodowałaby, że poza zimą szybciej by się niszczyły. Tyle teoria, nie wiem jak w praktyce by to wyglądało. :)
OdpowiedzUsuńA zmiany to czasem dobra rzecz. A jeszcze zmiany udane. :)
Pozdrawiam!