poniedziałek, 8 maja 2017

oponki

od kilkunastu już lat przemieszczam się własnymi autkami.
... ale jest to pierwszy raz, gdy zmieniam opony z zimowych na letnie w ... maju!
generalnie jestem tym zadziwiona - czyżby taka ma opieszałość??
ale jak się zastanowię...
to nawet ostatnie tygodnie i dni wcale nie były zbyt ciepłe - i zimówki wg mnie nie stanowiły zbytniej przesady.

he he - tak to sobie blondi tłumaczy! ;)

a właśnie - od jakiegoś czasu jestem nieco bardziej blondi :) zafundowałam sobie fajne blond pasma. wszystko wygląda bardzo naturalnie. i jest jaśniej :)

2 komentarze:

  1. Nie tak sobie tłumaczy tylko ze względu na nietypowe warunki atmosferyczne bardzo rozsądne przemyślane działanie powodowane troską o bezpieczeństwo swoje i innych.
    Pazurki. Pasemka. No no chyba ktoś jest na celowniku.

    OdpowiedzUsuń
  2. Podobno na oponach zimowych można by w teorii jeździć cały czas. Ale ich specyficzna budowa powodowałaby, że poza zimą szybciej by się niszczyły. Tyle teoria, nie wiem jak w praktyce by to wyglądało. :)

    A zmiany to czasem dobra rzecz. A jeszcze zmiany udane. :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń