niedziela, 21 października 2018

mam co chciałam!

na 18 listopada mam już zapowiedziane 2 klasówki.

kurde! będę miała sporo nauki!

ale sama tego chciałam i jestem bardzo zadowolona :D

jest sporo teorii.
na razie uczymy się biologii - budowa komórki, tkanek, skóry.
sporo wiedzy jest już z zakresu spraw kosmetycznych.
ale wszystko będzie do ogarnięcia.

ze spraw praktycznych już mam zaliczoną na 5  hennę brwi i rzęs :) wykonywaną kakaem :D
na następnych zajęciach będzie już masaż twarzy. i fajnie.
będziemy już się uczyć kolejnych zabiegów, będziemy poznawać kosmetyczny sprzęt.

super!
bardzo się cieszę, że zaczęłam naukę!




na wybory poszłam raniutko, przez zajęciami :)

3 komentarze:

  1. w sumie to było bardzo fajne i apetyczne w sumie, jakby dziewczyny sobie te brwi, rzęsy, cienie, usta i te inne makijażowe sprawy robiły z kakaa, czekolady, miodu, lukru i cukru
    powodzenia w nauce i samych piątek

    OdpowiedzUsuń
  2. w sumie to było bardzo fajne i apetyczne w sumie, jakby dziewczyny sobie te brwi, rzęsy, cienie, usta i te inne makijażowe sprawy robiły z kakaa, czekolady, miodu, lukru i cukru
    powodzenia w nauce i samych piątek

    OdpowiedzUsuń
  3. to ja już wiem, o jaką szkołę chodzi, nie tyle konkretną placówkę, ale przedmiot, dyscyplinę... podziwiałem zakres materiału do opanowania, istne studia medyczne... fajnie wspominam ćwiczenia w domu, gdy służyłem adeptce jako manekin do makijażu, czy też innych zabiegów i też czasem za pomocą jakichś artykułów spożywczych... główna fajność polegała na lizaniu, a raczej byciu lizanym w ramach demakijażu...
    p.jzns :)...

    OdpowiedzUsuń