piątek, 4 marca 2016

Wałęsa

z pewnością jest symbolem zmian w Polsce.
wg mnie nikt nie ma prawa temu zaprzeczyć.
natomiast jaka powinna być ocena jego działań... cóż ... wersji jest wiele i są one zmienne.
w tamtych czasach byłam kurduplem - pamiętam tamte czasy z poziomu huśtawki i sanek.

jak odbieram Wałęsę teraz? patrzę na niego, jak na człowieka a nie historyczny symbol.

a raczej "patrzę".
bo patrzeć na niego i słuchać go ... noooo... nie jestem w stanie.


oglądałam wywiad jaki z nim przeprowadziła ostatnio Monika Olejnik.

jest... ekhm....
megalomania go rozsadza.
rozbujałe ego już się nie mieści w jego ciele i umyśle. i w kadrze kamery też się nie mieściło.

jest dla mnie prostym gościem po zawodówce.
niby powinien nabrać jakiejś ogłady, dobrego wychowania i prawidłowego sposobu wysławiania się.
:/
ciągle było słychać: JA!
JA!       JA!        JA!
                                                   JA!         JA!    JA!

on sam walczył, on negocjował. on wszystko przewidział. on wymusił obecność przedstawicieli kościoła, bo wiedział co będzie dalej. on był za odważny.



czytałam biografię Danuty Wałęsowej. moja mama też czytała.
napisała, że mąż często wygrywał w totolotka. i jakimś trafem wtedy, gdy były potrzebne pieniądze.
mieli do swojej dyspozycji dwa mieszkania połączone w całość. a sama wiem, że w tamtych czasach na takie profity mogli liczyć ludzie dobrze ustawieni.... w moim bloku połączone w ten sposób dwa mieszkania miał prezes jakiegoś państwowego przedsiębiorstwa.
wozili Wałęsową samochodem po świniaka....
... oj.... było w tej książce wiele zastanawiających rzeczy (teraz już nie pamiętam konkretów).
 i rodzice potwierdzali, że bez zgody władz pewne sprawy nie mogły mieć miejsca. również  bez ogromnych pieniędzy przesyłanych z zachodu i z Watykanu.

dla mnie przebieg tamtych wydarzeń to jedna wielka fikcja modyfikowana wedle bieżących potrzeb. zbyt wiele osób ma interes w tym, aby wydarzenia były przedstawiane w ten a nie inny sposób.



ps.
mój ojciec jest bardzo podobny do Wałęsy. fizycznie i z zachowania, sposobu mówienia. też ma przerośnięte ego.



7 komentarzy:

  1. Fascynuje mnie u ciebie to parcie na politykę. Że też ci się jeszcze nie znudziło.
    Wałęsa to taki ważny w twoim życiu jest że aż mu notki poświęcasz??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pamiętam, jak kiedyś tvp2 transmitowało obrady sejmu ( w ogólniaku wtedy byłam) - bardzo lubiłam oglądać. teraz też lubię. teraz też lubię oglądać różne programy publicystyczne, wywiady z politykami.
      :)

      a dla odmiany lubię też pooglądać dobry mecz piłkarski, siatkarski... lub walki MMA czy KSW 34 - co właśnie czynię sącząc piwo :D
      wiele różnych rzeczy lubię :D

      Usuń
  2. Mnie może nie fascynuje, ale lubię Cię za ta konsekwencje. Jak to mówiłam ? Każdy ma swojego pierdolca. :) Twój tato podobny do Wałęsy ? Śmiesznie go mój do Ferdynanda Kiepskiego. Ego ma jednak po Wałęsie :) ściskam mocno.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie może nie fascynuje, ale lubię Cię za ta konsekwencje. Jak to mówiłam ? Każdy ma swojego pierdolca. :) Twój tato podobny do Wałęsy ? Śmiesznie go mój do Ferdynanda Kiepskiego. Ego ma jednak po Wałęsie :) ściskam mocno.

    OdpowiedzUsuń
  4. To ja się dołączę. Mój ojciec jest podobny do Krzysztofa Krawczyka. Poważnie.

    A co do Wałęsy i tego co dzieje się wokół niego ostatnio - przeszłość, kurde, mnóstwo przyszłości. Jakby obecny rozpierdziel nie był wystarczający.

    OdpowiedzUsuń
  5. Słuszna ocena. Wielcy spadając z piedestału okazują się mali, bardzo mali. A czasem nawet podli.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wałęsa jak każdy człowiek ma swoje zalety ale tez i niestety wad co niemiara.

    OdpowiedzUsuń