i znowu mam problem z zatokami.
już wymiękam.
rozsadza mi mózg.
dusi mnie kaszel
a temperaturę ciała mam na porywającym poziomie 35,6
trzeba mi będzie porozmawiać na poważnie z laryngologiem.
dostałam właśnie antybiotyk i do końca tygodnia posiedzę sobie w domu.
w samochodzie pojawiło mi się kolejne parkingowe uszkodzenie.
i tak w kolejności:
- najpierw ktoś mi urwał całe pióro tylnej wycieraczki - dokupiłam i brat mi zamontował. chciałam sama, ale nie miałam siły śruby odkręcić.
- potem ktoś mi urwał boczne lusterko - wisiało na kablach i ogólnie działało. nie mam kasy na nowe, więc kupiłam mocną czarną taśmę, obkleiłam i jest git.
- następnie ktoś mi wgiął tylne nadkole - nie robię z powodu braku kasy.
- a ostatnio zobaczyłam na przodzie, na atrapie dziurę. ktoś cofał i mi hakiem przywalił.
- pomniejszych bocznych zarysować już nie wspominam - część na błotnikach pewnie samodzielnie wykonałam ;D nawet na dachu drobną rysę zrobiłam kuwetą :D - jak przewoziłyśmy z córą sierściucha do mojej mamy... to na dach ruchem posuwistym postawiłam kuwetę... i mam pamiątkę.
ale ogólnie muszę powiedzieć, że mój cytrus (czyt. C2) śmiga dobrze.
domniemywuję, że nie masz nic urwane, wygięte, zarysowane, nie wspomnę już o dziurze... a jednak to Cytrus śmiga, a Ty nie... bladawce lepniacze to zaiste słabe stwory w porównaniu z blaszanymi wspanialcami...
OdpowiedzUsuńp.jzns :)...
ekhm... jak by się tak zastanowić... to wygięcia ciała bladawiec różne posiada a i dziury się w nim znajdują.
UsuńCzy to znaczy, że Twój cytrus jest w lepszym stanie niż Ty? Z notki tak do końca nie wiadomo...
OdpowiedzUsuńJa, na wsi i w sytuacji, gdy nigdzie nie jeżdżę, bo nie widzę, nie mam na szczęście takich problemów, że ktoś mi coś tam, ale teraz po tej lekturze jestem przerażony, bo wracam do miasta jak mi tylko naprawią oczy.
ciut poobijany, ale chyba jednak w lepszym stanie.
Usuńtrzymam kciuki za oczy. :)
Dzięki za te kciuki, choć wolałbym abyś trzymała moje. Mam duszę na ramieniu ;)
UsuńTobie to chyba czołg by się przydał zamiast cytrusa :)
OdpowiedzUsuńAle póki co - dużo zdrowia przede wszystkim!
eeee.... czołg ma gabaryty za duże. ale ta moc silnika... hhmmm to byłoby coś! :)
Usuńporozmawiać poważnie z laryngologiem - dobre ;) - to do tej pory chodziłaś tam poflirtować ? ;)
OdpowiedzUsuńa tak poważnie to zdrófka życzę jak najwięcej, musisz jeść więcej czosneczku
dzięki :) a za czosneczek to podziękuję! ble!
Usuń