nie spodziewam się fajerwerków.
nie spodziewam się zmian.
praca będzie ta sama.
sytuacja osobista będzie taka sama.
mam jedynie nadzieję, że gdy ponownie ruszę z moimi kosmetycznymi sprawkami :) będzie powolutku się rozwijało.
i to jest jedyna nadzieja, którą chce mieć. posiadanie innych zazwyczaj mi szkodzi na psychikę.
ten weekend miałam wolny. a to rzadkość, aby cały był wolny.
niby spędziłam leniwie, ale nie do końca.
wczoraj o 9 byłam umówiona z klientką - na rzęsy i brwi :) potem w domu mnie ścięło - pospałam sobie w dzień. ale też i jakieś drobne spożywcze zakupki zrobiłam, obiadek, odkurzanie dywanu.
a dzisiaj też lenistwo było - ale tak całkiem niechcący posprzątałam łazienkę, trochę ogarnęłam kuchnię i mój pokój. - i jestem zadowolona.
Takie lenistwo, to nie lenistwo ;)
OdpowiedzUsuń