"choroba pocałunków"
....w zeszłym tygodniu córa zachorowała. diagnoza: angina.
dostała antybiotyki.
początkowo była drobna poprawa.potem było tylko gorzej.
córa po nocach spać nie mogła, płakała z bólu gardła.
węzły chłonne jak baniaki, powiększone migdały i potężne na nich naloty.
dzisiaj rano poszłyśmy znowu do lekarki...
obejrzała.... leki przepisała, ale najpierw skierowała na konsultację do szpitala zakaźnego, ponieważ wszytko jak dla niej wyglądało na mononukleozę.
no to poszłyśmy...
i córa w szpitalu została.
w sumie to dobrze. szybciej dojdzie do siebie... a rok szkolny się przecież zbliża.
i tak nam wychodzi... że ta choroba to pamiątka z obozy w Bułgarii. :)
dzisiaj z tego wszystkiego wzięłam urlop na żądanie.
miałam iść do pracy... w godz. 11-19
ale byłam zmęczona przez to chodzenie od samego rana.
a i jakoś emocjonalnie to poczułam i zaczęła mnie bardzo boleć głowa.
i jak sobie jeszcze pomyślałam, że będę musiała potem odrobić te godziny, w których dziś nie byłam w pracy... bo dopiero około godz 12 wyszłam ze szpitala robiąc w międyczasie kurs do domu... to mi się odechciało.
jak zawiozłam córci do szpitala wszystkie fatałaszki (a odnalezienie potrzebnych rzeczy w pokoju nastolatki to wyczyn nie lada) i przyjechałam w końcu do domu... zjadłam obiad... to padłam. musiałam odespać.
zastanawiam się, czy ta choroba w jakiś sposób przejdzie na mnie.
może też przecież przechodzić kropelkowo a i piłyśmy z tych samych kubków...
pożyjemy - zobaczymy.
Zauważam, że masz tendencję do pakowania się w kłopoty.
OdpowiedzUsuńCóż, w najgorszym przypadku zapewnisz córce stałe towarzystwo. W szpitalu to sprawa, którą trudno przecenić. Niemniej i mimo wszystko Ci nie życzę.
Pozdrawiam.
:) nie bardzo rozumiem. jak i w jakie kłopoty się wpakowałam?
UsuńNajgorzej jest jak lekarze od razu prawidłowej diagnozy nie postawia.Mozna się wtedy po specjalistach na chodzić.W szpitali na szczęście wszystkie badania zrobią.
OdpowiedzUsuńojej... życzę Wam zdrowia dziewczyny! córci żeby szybko pokonała chorobę, a Tobie uchronienia się od niej:)
OdpowiedzUsuńmłoda miała robione usg brzucha - wątroba i śledziona są nienaruszone :) i już generalnie co raz lepiej się czuje. jeszcze takim "przypchanym" głosem... ale już zaczęła gadać jak najęta. już ją zaczyna nosić, apetyt powrócił :)
OdpowiedzUsuńangina w sierpniu, no kurde nieźle
OdpowiedzUsuńżyczę zdrowia, trzymajcie się