wtorek, 29 sierpnia 2017

:)

córcia już w domu :)


a teraz ja siebie obserwuję... mam nadzieję, że się nie zaraziłam...

9 komentarzy:

  1. Długo tak będziesz obserwować? Wiesz chociaż jaki jest okres inkubacji?
    Rozumiem, że masz tym razem doskonałym nastrój :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. inkubacja od 30 do 50 dni.

      humorek mam dobry, choć jestem zmęczona.
      i już się młoda na mnie kilka razy zdążyła zirytować, bo ... "cośtam" :D

      Usuń
    2. akurat miesiąc temu młoda wróciła z Bułgarii...

      Usuń
    3. No to masz problem :) szczególnie w kontekście irytacji młodej...

      Usuń
    4. e tam :) ona się wiecznie o coś bulwersuje.
      a w szpitalu, jak sobie gadałyśmy... a raczej ona gadała... to córa stwierdziła, że mnie podziwia, że mogę z tym jej gadaniem wytrzymać :)
      ... uzupełniamy się :) ja wolę słuchać :)

      Usuń
    5. W to już mi trudno uwierzyć. Nie znam kobiety, która woli słuchać :D

      Usuń
  2. To dobrze:) a Ty nie daj się chorobie!

    OdpowiedzUsuń