mają przesrane i to wielotematowo.
:/
jedno z "przesrań" nazywa się miesiączka.
moja mama zwijała się z bólu.
ja zwijałam się z bólu.
i teraz patrzę jak moja córa zwija się z bólu.
ja już z bólu się nie zwijam od bardzo dawna - hormonki sobie radośnie łykam. a że wyniki medyczne mam ustawicznie bardzo dobre - to łykać je będę dopóki wątróbka pozwoli.
dokładnie pamiętam, jak wyłam z bólu, gdy byłam nastolatką.
dokładnie pamiętam, gdy robiłam sobie przerwę od hormonków, jak fatalnie znowu było.
szczegóły daruję.... ale NIGDY WIĘCEJ!!!! ja chcę normalnie żyć!!!!
gdy córa będzie starsza, to też będę ją nakłaniała do leków. szkoda życia
jak są farmaceutyczne możliwości - to trzeba z nich korzystać.
wiem, że są osoby przeciwne takim sposobom z różnych względów.
no ale jeżeli, ktoś świadomie wybiera cierpienie i utrudnianie życia sobie i najbliższym - to ich wola.
widać wolą (a może lubią) się męczyć.
a jak głowa boli to co? biorą tabletkę? czy nie?
dlaczego w jednych sytuacjach farmaceutyczna pomoc jest niewłaściwa?
i pozostając w podobnej tematyce.
czytałam ostatnio to:
wtedy to było przesrane!!!!
zszokowało mnie nieco, gdy przeczytałam, że nie można było patrzeć na poród, ponieważ mogłoby to wyzwalać w lekarzach niezdrowe żądze.
ale w zasadzie dlaczego zszokowało?
powinnam się jednak przyzwyczaić, jaka była moralność chrześcijańska w dawnych wiekach.
tak prawdę mówiąc,wiele z tych poglądów ma jeszcze miejsce. wystarczy posłuchać duchownych.
a i w społeczeństwie nadal można spotkać wiele dziwnych poglądów.
Faktycznie, w tym względzie kobiety mają...
OdpowiedzUsuńJa też nie zrozumiem moralności chrześcijańskiej w kwestii bólu i cierpienia.
Pozdrawiam
Myślę, że jak jest możliwość ulżenia sobie za pomocą leków, to dlaczego tego nie robić? Dobry przykład z bólem głowy, skoro na to bierze się tabletki, to czemu nie na bolesną miesiączkę. W końcu to XXI wiek.
OdpowiedzUsuńTeż tak uważam, że będzie dobrze, nie ma co inaczej myśleć. O to musisz znaleźć jakiś system nauki dla siebie.
Pozdrawiam!
Kobiety mają przesrane jeszcze w wielu innych rzeczach ,ale nie chciałabym nosić portek.
OdpowiedzUsuńTeż jestem za korzystaniem z osiągnięć nauki i medycyny, żeby poprawić sobie komfort życia. Wreszcie wracam do nalepiania plasterków i pożegnam pms-owe schizy:))) Yupi!
OdpowiedzUsuńFakt, mamy przesrane, a nawet prze...ane pod wieloma względami ale nie chciałabym być facetem;)
tak dziewczyny :) mamy przesrane, ale też dobrze się czuje w byciu kobietą :)
OdpowiedzUsuń