śniło jej się, że była w ciąży.
pogroziłam palcem mówiąc, żeby to na real nie przeszło.
kobietka młoda mi się oburzyła i obraziła niemal, mówiąc że ma już pewne plany na życie i ustaloną kolejność tego co ma być.
trzymam ją za słowo.
o swoich planach mówiła już nie raz, zależy jej. i mam nadzieję, że nie będzie jakiejś nieprzyjemnej rewolucji.
w moim śnie byłam w ciąży tuż przed "pęknięciem".
stałam w kolejce do rejestracji w przychodni. dookoła były inne kobiety w ciąży, rozmawiałyśmy wesoło. do przychodni właśnie wchodziła nasza lekarka - pogodna kobieta w blond koku.
atmosfera była bardzo bardzo przyjemna.
czułam się szczęśliwa.
poczytałam o znaczeniu takich ciążowych snów.
pozytywnie jest.
oczywiście te wszystkie mądre objaśnienia snów traktuję z przymrużeniem oka...
co nie znaczy, że sny nie są dla mnie ważne.
miałam sny idealnie pasujące do mojego stanu psychicznego... nie za ciekawe wtedy były.
miałam sny obrazujące moje relacje z moim "ex"... pasowały idealnie.
jeszcze w ogólniaku miałam sen, który śnił mi się w identyczny sposób 3 razy... a spełnił się, gdy skończyłam 30-tkę.
miałam jeszcze 2 sny, nieco dziwne.... ciekawe, czy kiedyś będą miały przełożenie na real.
Ja tam w sny nie wierzę, choć też długo byłem przekonany, że pewien sen się spełnił. Dopiero później doszedłem do wniosku, że wynikał z pewnych stresowych okoliczności. A ciąża to jednak stres... :) (aby była jasność, ja o ciąży nie śniłem).
OdpowiedzUsuńPozdrawiam pięknie z zasypanej śniegiem wsi. Realnie to ja jestem odcięty od świata. Dobrze, że jest wirtualna rzeczywistość :)
Dobry sen. Pozytywny. I jakoś tak obserwując Cię dochodzę do przekonania że z twoim nastawieniem do życia na pewno się spełni, spęłnią się twoje nowe plany.
OdpowiedzUsuńI dzięki za muzykę, moje klimaty.
oj! wolałabym jednak, aby ciąża jako taka się nie spełniła! ma się spełnić ten "pozytyw", który symbolizuje ciąża :)
UsuńMoje sny są przeważnie zabarwione tragizmem niemożności wolności wyboru.To znaczy nawet w snach nic mi się nie udaje.
OdpowiedzUsuńmiałam sny o bezsilności... gdy byłam z moim "ex".
Usuń