czwartek, 14 stycznia 2016

miłość


miłość jest w życiu niezbędna.
sprawia, że łatwiej się oddycha, kolory są intensywniejsze, jest w człowieku więcej siły.
i nawet jak przytrafi się mała "fight", albo większa - nic to!
miłość jest ważna.


muzyka, którą chcę wam przedstawić jest właśnie miłością.
jest wyciszeniem, jest tajemnicą, jest tu moc, jest drżenie, jest czułe pytanie, są szepty, jest targający duszę niepokój....




na blogu na interii już kiedyś zamieściłam  ten utwór. ale co jakiś czas do niego wracam.
wysłuchajcie do samego końca.....


a oto niesamowite solo:

https://www.youtube.com/watch?v=jYwd4xhboRw


Anouska Shankar jest siostrą przyrodnią Norah Jones. a oto ich wspólny, przepiękny utwór:

https://www.youtube.com/watch?v=jguri1qOCY0


7 komentarzy:

  1. Niestety, to nie moje klimaty muzyczne :(, ale się nie przejmuj, jakoś wytrwałem do końca :)
    Pozdrawiam pięknie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to też nie moje klimaty :) ale te konkretne utwory gdzieś tam z tyłu głowy mi zostały i wracają. ładnych klika lat temu czytałam o niej i jej rodzinie artykuł i z ciekawości sięgnęłam do ich muzyki.

      Usuń
  2. Zawsze uważałam, że miłość i muzyka mają ze sobą całkiem sporo wspólnego :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Bo muzyka jest jednym z instrumentów przekazywania miłości

    OdpowiedzUsuń
  4. mi się ta muzka jakoś nie kojarzy z miłością, bardziej z wolnością, stanem na fazie, narkotycznym, w takiej muzyce fajne jest to, że każdy widzi inne obrazy słuchając tego samego

    OdpowiedzUsuń
  5. Muzyką można przekazać wiele emocji, a nawet wiadomości. Tak jak pan Bowie na ostatniej płycie swojej.

    Co ciekawe to w ramach ubezpieczenia takie warunki.

    Już jest właściwie dobrze u mnie. :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Czyli miałaś część z tego co i ja. W sumie to wszędzie powinien być taki standard, chory szybciej dochodzi do siebie.

    Każdy powód może być dobry, by być z siebie zadowolonym. Ja na przykład jestem zadowolony z siebie, że wszystko przetrzymałem i się nie poddałem.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń