wczorajszy mecz był fajny.
ale tak sobie oglądałam... i patrzyłam...
i nie wiem, czy to efekt wypitego piwa...
nie chciałabym tu wyjść na jakąś rasistkę.
rozumiem też, że Francja miała przeszłość kolonialną, ale jednak jest to kraj europejski.
no i tak sobie patrzę sącząc piwo...
już na paluszkach liczyć nie chciałam, bo byłam pod wpływem..
ale jak sobie popatrzyłam na reprezentację Francji - to tam w większości grali czarnoskórzy piłkarze.
to w kraju europejskim z rdzenną jasnoskórą ludnością - trzeba drużynę narodową składać z osób czarnoskórych?
i tak jakoś dziwnie mi się patrzyło na czarnoskórą reprezentację Francji.
Rację masz!!
OdpowiedzUsuńChyba pojechałaś po bandzie, choć to nie był mecz hokejowy :) Masz rację, czarnoskórzy mieszkańcy Europy nie są rdzennymi Europejczykami, ale są obywatelami Europy i Francji i mają pełne prawo uczestniczyć we wszystkich imprezach sygnowanych europejskością !!!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
Miałem zbliżone do Twoich przemyślenia, choć na dobrą sprawę sportowcy pochodzenia afrykańskiego sprawili, że Francja w wielu dyscyplinach (zwłaszcza w lekkiej atletyce) stała się potężnym graczem.
OdpowiedzUsuńDzięki za uznanie. :)
Pozdrawiam!