sobota, 6 sierpnia 2016

nocny ludek

ja to się tak zastanawiam, czy przypadkiem nie powinnam mieszkać w jakiejś innej strefie czasowej.
rano budzę się półprzytomna. a raczej budzik mnie usiłuje obudzić, bo sobie robię odroczenie wyroku (czyt. włączam drzemkę)
a wieczorami czuję się fajniej.
fakt - akurat dzisiaj sporo w dzień spałam (dzisiaj czyt. w piątek, bo przecież po północy jest).
miałam iść do pracy, ale nie poszłam.
uż zgłosiłam.
rano obudziłam się z silnym bólem głowy.
taki migrenowy.
zastanawiałam się, czy mogę sobie zdychać na leżąco w pokoju, czy lepiej siedzieć w pobliżu kibelka, bo z bólu było mi niedobrze.

przetrwałam! :) około 14-tej zaczęło mnie puszczać.

dzisiaj (teraz oznacza to sobotę, bo po północy jest) idę do pracy na 9-tą. i zamiast spać to siedzę i klikam. co więcej - chętnie poszłabym na nocny spacer. no ale wiadomo, że nie pójdę, niezbyt to bezpieczne. gdybym miała towarzystwo - to bym potuptała.




to płyta, którą już jakiś czas temu kupiłam i ciągle się nią zachwycam.


5 komentarzy:

  1. Wardruna to jesna z tych kapel Wikingów, do której sobie wracam dość często, a nocny spacer o tak! kiedy zamieniam się w zombie wygląda to podobnie, tyle że ja nie śpię ani w dzień, ani w nocy i nawet najbardziej wytrwała nocna Sowa przy mnie wymięka;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajnie, że spotkałam kogoś kto ich zna :) mój brat właśnie będzie miał urodziny i też mu tą płytkę kupiłam. wiem, że będzie zachwycony :)

      ja swoje muszę przespać :)

      Usuń
  2. Rozumiem, są gusta i guściki, ale przy tej muzyce dopadłaby mnie wściekłość, a w najlepszym razie bóle migrenowe :) Pewnie spaczony muzycznie jestem.
    Długo miałem tak jak Ty ze spaniem. Długo w nocy i późne wstawanie. Dziś się trochę zmieniło. Długo w nocy i wczesne wstawanie. Odbijam sobie popołudniową, godzinową drzemką. Wiesz Dor ota – pięknie jest na emeryturze :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. zdecydowanie wolę jak piszesz o sobie, nawet jeśli jest to pisanie o bólu głowy, niż o polityce
    nocne szwędanie się? ciekawe, jeżeli jeszcze będzie niebo pełne gwiazd wchodzę w to, i gwarantuję, nie będziesz się bać - zawsze mam przy sobie batona :)

    OdpowiedzUsuń