nie mam pojęcia.
nie jestem ekonomistką. nie jestem prawniczką.
czy oni dają dobre rozwiązania dla ludzi i kraju? - nie wiem.
i prawa i lewa strona polityczna mają swoich fachowców, specjalistów, ekspertów i profesorów....
są ogólnie znane w mediach "profesorskie" nazwiska w dziedzinie ekonomii i prawa - te nazwiska nigdy zgodnie mówić nie będą.
a kimże ja jestem, aby oceniać która z tych mądrych głów jest mądrzejsza?
w zeszłym roku, ku mojemu wielkiemu zdziwieniu, okazało się, że w kwestiach diagnozy problemów rodziny i niskiej demografii, powodów emigracji zarobkowej - zgadzam się z PiS co do "przecinka".
zrobili kiedyś taką specjalną konferencję prasową poświęconą tej tematyce.
... niespodziewanie... okazało się, że się zgadzam.
natomiast...
czego się boję?
poprzednia władza klęczała przed episkopatem posłusznie.
obecna władza przed episkopatem będzie leżała plackiem na ziemi.
boję się ludzi ogarniętych manią prześladowczą.
cóż....
pożyjemy i zobaczymy, jak się będzie żyło rozwiedzionej ateistce w kraju rządzonym przez PiS.
Wszystko zależy od użytych instrumentów finansowych. Jeżeli wszystko będzie finansowane z emisji obligacji to powtórzy się rok 2001. Podatek bankowy to jest uderzenie po kieszeni każdego kto zarabia i musi środki wysyłać na konto, nawet ten co ma tylko szkolenie z UP. Na pewno odczujemy wzrost inflacji. Chyba, że pójdą drogą spokojnych zmian, ale te dwa główne postulaty z wiekiem emerytalnym i 500 zł na 2 dziecko to dopiero przed wyborami samorządowymi, a to politycznie się nie opłaci. W kwestiach światopoglądowych będzie już straszniej ;)
OdpowiedzUsuńLubisz się bać? :) U siebie zacytowałem pewnego znanego ortodoksa.
OdpowiedzUsuńJa tam się specjalnie nie martwię, jak będzie bardzo źle, za cztery lata kolejna ekipa będzie wszystko odkręcać...
Pozdrawiam optymistycznie :)