środa, 21 października 2015

melduję, że...

.... wróciłam od kardiologa.
serducho sprawne. ma delikatną arytmię, ale jeszcze nie nadającą się do leczenia.
takie zdanie ma lekarz.
tylko, że ja wieczorami zasnąć nie mogę, bo mi w sercu bulgocze. kotłuje się coś na wszystkie strony. aż się bardzo nieswojo z tym czuję.
... zobaczę, czy da się zapisać do kardiologa w  mojej przychodni w ramach nfz.
myślę, że marne szanse....
córę chciałam zapisać do dermatologa, ale już w tym roku limit przyjęć na nfz został wyczerpany i do końca roku są tylko płatne wizyty.
z kardiologiem z pewnością będzie tak samo.
:/

... jest jeszcze opcja, że mi tak bulgocze na tle nerwowym.

mama powiedziała, że pracę jej   serca uregulowało systematyczne picie naparu z głogu. 
popijemy - zobaczymy.

11 komentarzy:

  1. Bardzo dobrym środkiem na serce jest również koenzym Q10. Jest czymś w rodzaju "paliwa" dla serca a co najważniejsze nie ma działań ubocznych. Sprawdzone :-)
    Pozdrawiam mocno :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też byłem dziś u swojej pani kardiolog, więcej w notce.

    To w takim razie zdrowia, bo to jest najważniejsza sprawa.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja tam bym nie zgadywał bez diagnozy lekarza. Na własne, domowe sposoby można leczyć katar, ewentualnie przeziębienie. Serducho zbyt poważny organ, ale pewnie ta herbatka mu nie zaszkodzi. Trzymaj się ciepło :)
    Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do lekarza jeszcze się wybiorę, gdy.... znajdę jakiegoś z NFZ. na koniec roku limity już w przychodniach są powyczerpywane. mam wprawdzie abonament firmowy do luxmed, ale jakoś mnie ten doktorek zniechęcił.

      z racji tego, że łomotanie w sercu czuję najmocniej wieczorami (wynik holtera potwierdził nierówność pracy wieczorem i w nocy) na tyle mocno, że zasnąć nie mogę i czuję z tego powodu dodatkowy niepokój.... doktorek dał mi zalecenie lekarskie - proszę sobie wieczorem książkę poczytać.
      :/

      Usuń
    2. do lekarza jeszcze się wybiorę, gdy.... znajdę jakiegoś z NFZ. na koniec roku limity już w przychodniach są powyczerpywane. mam wprawdzie abonament firmowy do luxmed, ale jakoś mnie ten doktorek zniechęcił.

      z racji tego, że łomotanie w sercu czuję najmocniej wieczorami (wynik holtera potwierdził nierówność pracy wieczorem i w nocy) na tyle mocno, że zasnąć nie mogę i czuję z tego powodu dodatkowy niepokój.... doktorek dał mi zalecenie lekarskie - proszę sobie wieczorem książkę poczytać.
      :/

      Usuń
    3. To wbrew pozorom wcale nie jest głupie z tą książką. Ja tak miałem, że gdy tylko kładłem się spać wsłuchiwałem się w rytm mojego serca i dopadała mnie panika, bo wydawało mi się, że coś jest nie tak. To oczywiście nie musi być to samo, co u Ciebie. Ale jak zacząłem czytać do poduszki lub oglądać do znudzenia jakiś idiotyczny film, problem zniknął z tej prostej przyczyny, że nie myślałem o sercu. To ma też złe strony, bo albo książka pomięta, albo telewizor grał do świtu :) A ponieważ cenię sobie każdy egzemplarz książki, ograniczyłem się tylko do telewizji... Cóż, każdy komfort łączy się z dyskomfortem :)
      Pozdrawiam ciepło

      Usuń
    4. wsłuchiwać się nie muszę. :/
      nawet jak pływam na basenie - to nieźle bulgocze... teraz siedzę przy kompie i mi bulgocze.... tak jak w dżakuzi.

      Usuń
  4. Twoje serce pragnie miłości........

    OdpowiedzUsuń
  5. Co to za jakaś technologia piśmiennicza nietypowa :)?
    Bulgocze. A co ma robić? Jak pompuje krew to bulgocze. Jakby nie pompowało to by nie bulgotało i to by dopiero był powód do zmartwień. Przecież uczyli na biologii.
    Przypominam o zmianie czasu. Śpimy godzinę dłużej. Tzn nie żeby razem tak tylko ogólnie.

    OdpowiedzUsuń
  6. a technologia wynika z tego, że jak gdzieś sobie napiszę coś a potem skopiuję - to tak wychodzi :)

    no tak... zmiana czasu. - to znaczy cofamy? tak. dzięki :)

    OdpowiedzUsuń