jestem po rozwodzie, pracuję, mam 1 dziecko. - dodatku nie dostanę, ponieważ trochę przekroczę próg dochodowy. a finansowo łatwo nie jest. :
piętro niżej mieszka patologiczna rodzinka z 2 dzieci. nie wiem z czego żyją, ale na papierochy i alkohol mają. - oni dodatek dostaną.
to dla kogo te pieniądze?
jest to promowanie nieróbstwa a nie uczciwie pracujących i skromnie żyjących ludzi.
i już pierwsze rozczarowanie.
W pełni się zgadzam z Twoim wątpliwościami. Populizm ma jednak to do siebie, że próbuje się zdobyć poklask, bez krzty zastanawiania się i nad przyczynami, i nad skutkami.
OdpowiedzUsuńPozdrowienia
Na razie zgodnie z obietnicami. Przecież na pierwsze dziecko nie obiecywali ;) Nie słyszałem obietnicy znacznego podniesienia kryterium dochodowego przy świadczeniach rodzinnych. Ja nie popierałem tego pomysłu. Lepszym rozwiązaniem byłaby znacząca podwyżka kwoty wolnej od podatku. A tu jeszcze zgodnie z obietnicą podniosą ceny w sklepach (podatek obrotowy, czyli drugi vat).
OdpowiedzUsuńmoja mało uważna głowa, mało uważnego odbiorcy przekazów obietnic wyborczych... zarejestrowała informację, że... na każde dziecko 500zł.
OdpowiedzUsuńi myślę, że w dokładnie ten sam sposób zostało to zapamiętane przez wiele osób.
wczoraj moja mama jechała autobusem na wieś. słyszała rozmowę 2 mężczyzn siedzących za nią.... wniosek wysnuli taki, że opłaca się mieć dwoje dzieci. będzie wtedy tysiak na dobrą wódkę i zakąskę co miesiąc.
Dorotko ,dzisiaj nie wypada ,ale muszę to napisać.Znane porzekadło z dawnych ,młodzieńczych lat ."Obiecanki cacanki ,a głupiemu stoi " Przepraszam Ciebie i wszystkich czytająch Twój blog.
OdpowiedzUsuńależ nie ma za co przepraszać!
Usuńtaka jest prawda!