wtorek, 22 września 2015

"kwiatki"

jak się z ludźmi dużo rozmawia, to można trafić na różne kwiatki słowne.
:)

kiedyś zaskoczyło mnie, że pewne grono klientów na karty bankowe mówi: dyskietka.

"wie Pani... bo mi bankomat dyskietkę wciągnął i już tam została" - gdy usłyszałam o dyskietce po raz pierwszy... ki czort, myślę... ale potem zaczęło się powtarzać.



dzisiejszy kwiatek
Ja: dzwonię do Pana, ponieważ uzyskałam informację, że zamyka Pan konto w naszym banku....
Klient: nie zamykam, tylko zamkłem.

i dosyć często słyszę u innych klientów: konto ... zamkłem, zamkłam...

albo gdy klient mówi, że zastrzegł kartę, dowód osobisty... niejednokrotnie słyszałam: zastrzeżyłem, zastrzeżyłam kartę....

czy ja robię błędy w wysławianiu się? - tak. niejednokrotnie mam dylematy, jak poprawnie coś powiedzieć
... ale jednak  moje błędy nie są tak rażące... chyba.... mam taką nadzieję...   ekhm....

4 komentarze:

  1. Zabawne, choć mnie się takie błędy kojarzą z naleciałościami różnych gwar. I właściwie nie ma się czemu dziwić, skoro nasza elyta, z tytułami profesorów też jest na bakier z polszczyzną, jak chociażby sławetne „wziąść” :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja ,o ile jest to tylko możliwe ,otwarcie poprawiam."Nie mówi się ...tylko....Skutek? Zawstydzenie ,ale nie mogę zniesć takiej niedbałości ,idiotycznych zapożyczeń ,niby to przystosowanych do jęz. polskiego.Ale to idzie ze środków masowego przekazu.
    Jest jedna kwestia ,która powtarza sie od lat w wypowiedziach polityków ,poważnych komentatorów ,ludzi z tytułami.Otóż jest to zdanie,
    ONI SIE DOGADALI. Nie porozumieli ,doszli do wniosku tylko właśnie dogadali.I leci ta podwórkowa polszczyzna w świat.Dogadac to się można na targu ,po ile jajka ,chociaż i też nie wypada.
    No to nara!

    OdpowiedzUsuń
  3. o, nie tylko pojedyncze 'kwiatki' ale i całe 'bukiety' można nazbierać;)
    do mnie ostatnio jakiś facet chciał 'startnąć' ale jak go poprosiłam o powtórzenie, co chce zrobić to... wyszedł z tego falstart:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakie błędy? Toż to radosne słowotwórstwo ;-)))))))))

    OdpowiedzUsuń